Podłość ludzka nie zna granic 😡
Jak można tak potraktować żywe zwierzę??? Jakim trzeba być człowiekiem, żeby czującą istotę skazać na tak ogromne cierpienie???!!!🤬🤬🤬
Do naszego biura zadzwoniła Pani, która przechodząc koło altany śmietnikowej pod blokiem przy ulicy Kordiana 58, zauważyła szczurka. Zwierzak był z całą pewnością szczurem hodowlanym (domowym) i ewidentnie potrzebował pomocy.
Bardzo osłabiony, skulony i osowiały. Nie ruszał się, ale jeszcze żył.
Na naszą prośbę zabezpieczyła go do kartonika i zabrała ze sobą do pracy.
Ale idąc kawałek dalej, w śmietniku pod blokiem na ul. Kordiana 60, zauważyła małą klatkę dla gryzoni.
Ktoś pozbył się zwierzęcia wyrzucając je na śmietnik! Potraktował go jak niepotrzebną rzecz, jak śmiecia.
Kiedy nasza inspektorka po niego przyjechała, odebrało jej mowę.
Patrzyła nie na szczurka, a na ogromnego, rozpadającego się guza.😢😢😢
Natychmiast udała się do lecznicy weterynaryjnej, a tam… lekarze również osłupieli. W pierwszej chwili, po kilku sekundach ciszy, lekarz powiedział tylko jedno słowo: masakra.
Dla tego malucha, pomoc przyszła za późno 😢
Niestety, nie można było już mu pomóc 😭
Na klatce widnieje napis “Balu”.
Czyżby to było imię zwierzaka?
Bardzo prosimy każdego, kto może rozpoznaje szczurka, wie kto był jego “opiekunem”, o kontakt z naszym biurem. Gwarantujemy anonimowość.
Ta osoba powinna ponieść konsekwencje za swoje okrucieństwo.
Tak – to jest OKRUCIEŃSTWO.
Guz tej wielkości nie pojawia się nagle. Właściciel zwierzęcia musiał go zauważyć już wiele tygodni temu i nic z tym nie zrobił! 🤬
Potrzebujemy Waszej pomocy aby znaleźć osobę, która dopuściła się tego okrutnego czynu.
Utrzymywanie zwierzęcia w stanie nieleczonej choroby, jest aktem znęcania się nad nim, za co grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Jeśli ktoś posiada informacje na temat właściciela szczurka, prosimy o kontakt
☎️ 12 421 26 85, 12 421 77 72
📧 ktoz@ktoz.krakow.pl, interwencje@ktoz.krakow.pl







